RANDKA – W CO SIĘ UBRAĆ?
Zestresowana kobieta panikuje jeszcze bardziej, gdy słyszy słowo: randka. „W co się ubrać?” – to pierwsze pytanie, które od razu przychodzi jej do głowy… Zacznijmy od tego, że kobieta nigdy nie ma się w co ubrać! Nawet jeśli jej szafa pęka w szwach, a komody się nie domykają… Oczywiście, dla facetów jest to zjawisko zupełnie niezrozumiałe, zwłaszcza że oni mają dwie pary spodni, kilka koszulek polo i 2 – 3 białe koszule. A to czy czyste, to już zupełnie inna sprawa. Tak czy inaczej randkowe plany komplikują kobiecy świat. Szczególnie, że musi wziąć pod uwagę wiele czynników. Ot, chociażby miejsce spotkania: nie wypada przecież iść do galerii sztuki w tym samym ubraniu, w którym szłoby się na pizzę. Równie istotna jest godzina wyjścia. Popołudniowy lunch w restauracji wymaga innej oprawy niż wytworna kolacja. Dylematów jest naprawdę sporo. Nic więc dziwnego, że rozwiązanie problemu „Randka – w co się ubrać?” zajmuje kobiecie dużo czasu. A efektem tego są nawet dwugodzinne opóźnienia i niepokój zestresowanego mężczyzny, który nigdy nie wie czy spóźnienie wynika z jakiegoś poważnego kłopotu czy raczej oznacza brak zainteresowania ze strony kobiety.